|
Jak sobie przypominam premierowy sezon w europejskich pucharach za czasów Cupiała(jesień 1998),to mi się bebechy przewracają z żalu.Jaki Wisła zrobiła postęp? Cofnęła się dramatycznie.Piszę o tym,bo dla niektórych horyzont czasowy zaczyna się na fatalnym 8 miejscu Wisły.Od początku obawiałem się,że Skorża ze swoim defensywnym pomysłem na grę,nie jest odpowiednim kandydatem.Po meczu z Tottenhamem wiedziałem,że to już ściana.Żadnych złudzeń,tylko pseudo sukcesy w polskiej szmacianej lidze.
|