Manager89 napisał(a):

-jeśli chodzi o Twój pierwszy agument, owszem dwu-mecz z Levadią był/jest klęską Wisły; ale nie powiedziałbym ,że jest to największa klęska Polskiego klubu w Europejskich Pucharach.
-jeśli chodzi o drugi argument to już nie zgadzam się z Tobą, w sezonie 2007/2008 gra Wisły była uzależniona od kilku zawodników (Kosa, Zieniu, Brożek, Cleber), teraz odpowiedzialność rozkłada się na całą drużyne baramki strzelają zarówno Brożek, Cwielong, Małecki i Marcelo, asysty zaliczają Brożek, Kirm, Małecki, Jirsak. Trzeba zauważyć, że Skorży od tego czasu wyrwano więkoszość kluczowych zawodników (Kosowski, Zieńczuk, Baszczyński, Cleber, Dudka, a także Kokoszka, Paulista)
-z trzecim argumentem z gadzam się choć nie całkiem, Skorża powinien dawać szanse młodym, ale nie w taki sposób, że odarazu wrzuca ich do pierwszego składu, trzeba wpuszczać ich na końcówki
-z czwartym i piątym argumentem nie zgodze sie, nie jest winną Skorży to ,że ma w drużynie zakompleksionycjh, leniwych Polaków...
|
Ad1 . Nie nazwałem tego najwieksza klęską polskiej drużyny w pucharach , ale MISTRZA KRAJU w eliminacjach LM , przegrywaliśmy z Rumunami , Ukraińcami , Belgami .... ale z Estończykami ? Dalej w to trudno uwierzyć . Mieliśmy być wizytówką polskiej ligi , staliśmy się pośmieliskiem . Skorża dołożył do tego cegiełke bo to on odpowiada za swoich podwładnych .
Ad2. Jeśli trener miałby jaja to nie pozwoliłby takim zawodnikom jak Kosa czy Zieńczuk opuścić klubu , widząc że to oni ciągną gre całej drużyny . Pamiętam jaka była tego cała otoczka , ale słowo trenera powinno być w klubie najważniejsze obok właściciela , ale jak widać NIE JEST .
Ad3.Tyle że końcówka meczu to u Skorży ostatnia minuta ( vide Burliga ) , dużo to on nie zdziała w takim czasie . Poza tym prosze czytać wyraźnie . Co W. Łobodzińśki wnosi do gry Wisły ? rozgerał do tej pory w niej 50 spotkań z czego udanych mogę naliczyć max 5 .Nie mówie o tym by od razu wrzucać do składu 5 młodych zawodników . Ale chociaz jednego który jestem przekonany nie obniżylby poziomu naszej gry , a wręcz przeciwnie .
Ad4. Bez jego zgody do klubu nie przyszedł żaden zawodnik . Jego winą jest że nie umie przemówić do zakompleksionych leniwych Polaków , po przegranym meczu w takim stylu jak z Legią kazałbym im biegać wokół boiska 2 godziny w szybkim tempie , skoro na meczu im sie nie chciało. Skoro zawodnicy uważają że są bezkarni , a trener nie chce zmienić takiego stanu rzeczy to o czymś świadczy . Poza tym jak czytam że nasi zawodnicy trenują zaledwie 2 godziny codziennie w klubie , przy tym pobierając niezmiemksą kase za taką mierną gre to już mnie k.. bierze . Twardej ręki im trzeba , Skorża jej NIE MA .