|
Z reguły jestem przeciwnikiem ruszania błonii, ale kurde, parking podziemny, zakladając że górę zostawiamy taką jaka jest, to by było coś! Obsługiwałby oba stadiony, muzeum narodowe, mógłby być jednym wielkim parkingiem w centrum miasta (do rynku przecież rzut beretem). Oprócz tego wreszcie "sensowne" byłyby tramwaje do Cichego, przestałyby wozić powietrze, bo części ludzi (np turystów) może niekoniecznie chciałoby się dylać na piechotę. Tak, to by był naprawdę strzał w "10".
Konserwator naprawdę mi działa na nerwy. JAKAKOLWIEK inwestycja w Krakowie, zawsze powraca jak bumerang temat konserwatora. Ja nie wiem, czy ten facet chce zrobić z Krakowa miasto z dyliżansami i jazdą na oklep czy co? Czy nie widzą, że miasto zabytkowe, historyczne TEŻ się musi rozwijać, bo nie ma gdzie parkować, kamienice się sypią i nie ma w ogóle infrastruktury sportowej? Czemu w innych miastach (przykładów dziesiątki, Bruksela, Wiedeń, Paryż) potrafią pogodzić stare, historyczne, z nowoczesnym, z obecnymi potrzebami miasta? Tylko w Krakowie nie ...
Kibli wokół plant nie ma, "bo nie", szkieletora zamiast się pozbyć, pozwolić inwestorowi na skończenie tego rozdziału, "nie" bo "za wysoki", porzadny, nowoczesny, duzy, podziemny (!!!) parking w centrum miasta, "nie" bo lepiej wysrac pieniadze na kilka innych (przy AR; przy Cracovii ...). Masakra.
Ostatnio edytowane przez Grzadq : 11.11.2009 o godz. 10:51.
|