Wyświetl pojedynczy post
spirit
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Kraków 303

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2787
Stary 10.11.2009, 12:51
Moje zdanie na ten temat jest takie:

1) Maciek Skorża powinien jak najbardziej zostać. To młody trener, który mimo, że ciągle musi się uczyć (w tym także na błędach - nic na to nie poradzimy) to już prezentuje poziom gwarantujący regularną, SKUTECZNĄ walkę o mistrzostwo. Zwolnienie Maćka miałoby sens TYLKO I WYŁĄCZNIE wtedy, gdy miałby w zamian przyjść do nas solidny, zachodni trener, który dostałby co najmniej trzyletni kontrakt i przy silnym wsparciu Pana Cupiała - takim, że prędzej rozgoniłby pół drużyny niż zwolnił trenera - taki 3 letni komfort pracy jest konieczny, ponieważ nasze gwiazdki miałyby problem z przestawieniem się na 2-3x cięższe treningi co w krótszej perspektywie niewątpliwie skutkowałoby gorszymi wynikami.
2) rozumiem wszystkich, którzy piszą o tym, iż nie widać żadnej poprawy w grze Wisły. Ale jednocześnie rację mają też ci, którzy cieszą się z tego co mamy. Dla mnie punktem wyjścia do oceny aktualnej formy, stylu i konkretnych meczów jest założenie, jakie przyjąłem przed sezonem, a mianowicie walka o mistrzostwo, ale raczej zapewnienie sobie miejsca w Lidze Europejskiej. Przed sezonem 3 miejsce wziąłbym w ciemno. Dlaczego? Przede wszystkim gra w Sosnowcu, która to implikuje fakt, iż CAŁY sezon gramy na wyjazdach i żadne 3-5tyś. wiernych kibiców w Sosnowcu tego nie zmieni. Do tego kontuzje: przed sezonem Boguski i Garguła, Paweł Brożek (jeśli oczywiście wierzyć w Jego prawdomówność ) gra na środkach przeciwbólowych. W trakcie wypadają nam Sobolewski i Głowacki, płuca i serce naszej drużyny. Wąska kadra, który wymusza grę Wojtka Łobodzińskiego.
3) za mecz z Amiką nie mam ani grama pretensji do nikogo. Mecz był niezły, w szybkim tempie, co i rusz wychodziła akcja za akcję i tylko brak szczęścia, umiejętności i napewno charakteru, takie żeba, żeby się rzucić na przeciwnika i wyrwać mu zwycięstwo z gardła spowodował, że przynajmniej nie zremisowalismy. Trudno.
Mecz z Legią, ich brak zaangażowania, ambicji, ELEMENTARNYCH umiejętności technicznych jak przyjęcie piłki czy też podanie jej po ziemi z odleglości 3 metrów do nogi a nie na wysokości siusiaka będzie mi się odbijał jeszcze długo.


Punkt 4) i jednocześnie podsumowanie:
Jeśli chodzi o ten sezon - na ten moment - będę ich rozliczał za dwie rzeczy: zdobycie mistrzostwa i dwukrotne roz.......enie w pył Kurtyzan z Kałuży. Reszta mnie wali.

Czas rozliczeń Maćka Skorży przyjdzie po dwóch okienkach transferowych i z oddanym, nowym stadionem.
Feci quod potui faciant meliora potentes