|
Prałatowi Henrykowi ktoś ukradł z klatki ptaszka. Podczas niedzielnej mszy prałat pyta parafian:
- Kto ma ptaszka?
Podnosi się las męskich rąk.
- Nie o to mi chodzi - mówi prałat. - Kto widział ptaszka?
Podnosi się las kobiecych rak.
Prałat wkurzony:
- Nie o to pytam! Kto widział mojego ptaszka?
Wszyscy ministranci podnoszą ręce.
Przyjeżdża św. Mikołaj do Sudanu, patrzy na dzieci i pyta się:
- Co to dzieci takie chude?
- Bo nie jedzą - odpowiada ktoś.
- To nie będzie prezentów!
|