Wyświetl pojedynczy post
siedlce_z_wisla
Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#750
Stary 09.11.2009, 15:30
Przed meczem pisałem, że wierzę w Jopa i Pawełka i miałem nadzieję na 3-0. Słaby mecz... chociaż ciekawe jakby się potoczył, gdyby w 9 minucie zamiast słupka był gol na 1-0.

Szkoda. Nie wiem czego zabrakło - piłkarze przecież profesjonalnie zajmują się footballem, więc czy zabrakło profesjonalnego podejścia? Zaangażowania? Wątpię. Przecież przed meczem tyle mówiło się o ambicji, o przewadze psychologicznej w razie zwycięstwa nad Legią, o nieodstawianiu nogi, o walce, motywacji, koncentracji itd. Nie wierzę, że nie trafiło to do głów Wiślaków. Po prostu taki jest sport, tak wyszło, tak się potoczył mecz, nie udało się np. w 9ej minucie, Legii udało się w 35 i dowiozła wynik do końca i nie ma sensu rozważać co było złe. Ot, dzieło przypadku i już.

Z drugiej strony prześladuje mnie myśl, że Skorża jest pechowym trenerem, zbyt miękkim, asekuracyjnym, łagodnym, delikatnym, grzecznym, bojaźliwym. Boję się, że kolejnych meczów o stawkę nie będziemy wygrywać. Po każdym takim meczu boję się, że ogromna nadzieja na LM znowu zostanie brutalnie pogrzebana przez inną Levadie i zostanie tylko nieopisana gorycz i wielkie rozczarowanie.
Odpowiedz cytując