Pan Jotka napisał(a):

Cytat z dzisiejszego artykułu w Gazecie.pl - wywiad z Globiszem:
Cytat:
|
"... 17-letni juniorzy Legii mierzą się m.in. z Olimpią Warszawa i Nadnarwianką Pułtusk. W tym sezonie strzelają średnio 5 goli w meczu. Grający z Rawią-Azymut Rawicz i Lubuszaninem Trzcianka Lech zdobywa 4,5 bramki na mecz. - Nie ma mowy o pressingu, grze w defensywie czy nawet o bieganiu, bo rywal szybko traci piłkę. W efekcie, gdy gramy eliminacje mistrzostw Europy i przeciwnik jest bardziej wymagający, szybko tracimy siły. Gdy rozgrywamy mecze co kilka dni, w trzecim piłkarze ledwie zipią - mówi Globisz..."
|
Dokładnie tak samo jest w Ekstraklasie. Spuszczamy się ze szczęścia nad znakomitymi meczami Ruchu, czy Wisły które strzelają kupe bramek, a potem przychodzą europejskie puchary i jestesmy w głębokiej dupie.
"ooch...aaach....jaka wspaniała akcja Sobiecha, powinien iść do serie A!" A potem wracać jak Matusiak czy NIedzielan z podkulonym ogonem, bo w życiu na nim nie siadł pożądny obrońca?
Polska piłka jest gówniana, bo mamy gównianą ligę z gównianymi zespołami - nawet jak Legia/Lech/Wisła zbudują jaki taki średni europejski zespół, to ciężko coś w europie zdziałać, bo z KIM mają ćwiczyc?! Z Odrą? Piastem? z fajnie-grającą-bez-obrony- Jagiellonią?