|
Problem w tym, że Wałujew miał chyba najlepszą walkę od lat. Był w miarę szybki (!!!) i miał dobrą taktykę. Więc to nie przez niego walka wyglądała tragicznie. Tragiczny w tej walce był nowy mistrz świata, który po prostu uciekał przed Wałujewem.
Ja nawet mu się specjalnie nie dziwię - też bym uciekał, problem w tym że to on odgrażał się że urwie Rosjaninowi głowę.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|