|
Idąc tokiem rozumowania co po niektórych to biorąc na przykład sytuacje Małeckiego z Legią, powinno to wyglądać tak piłka odbija się od Muchy a w tym momencie Skorża powinien krzyknąć Patryk przyłóż tylko nogę i nie popisuj się, albo w sytuacji gdzie pada bramka dla Legii Mariusz nie wychodź bo Marcelo wybije piłkę.
Pytania w stylu czemu Skorża nie ma jaj są tu chyba nie na miejscu ponieważ nikt z nas w szatni w przerwie nie siedzi i nie wie jak wyglądają rozmowy trenera z kopaczami.
Parę razy przecież sami piłkarze mówili po meczu że w przerwie było gorąco w szatni, więc to chyba też świadczy na korzyść trenera że jednak potrafi krzyknąć.
A zmiana trenera nic nie zmieni, bo jak wielu mówi żaden trener nie zmieni MENTALNOŚCI polskich zawodników. Pokazał przykład Petrescu aplikował mocne treningi to poszli się poskarżyć bo musieli ostro trenować i nie było czasu na przyjemności...
Niestety dopóki sami piłkarze nie zmienią podejścia z AMATORSKIEGO NA PROFESJONALNY to g.... będziemy znaczyć na arenie międzynarodowej. Zatrudnienie samego Fergusona czy innego nic nie da, większość jednak twierdzi że lepiej zwolnic trenera niż wymienić zawodników a to i tak nic nie zmieni i tak w koło Macieju.
Przykład Marcelo mówi sam za siebie jeżeli SAM zawodnik z nie przymuszonej woli zostaje po treningach i trenuje biega a polscy zawodnicy szybciutko jadą do domu po treningu bo wieczorkiem trzeba wyjść na miasto...
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
|