Wyświetl pojedynczy post
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2756
Stary 08.11.2009, 22:09
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
To kim w tym czasie byl wedlug Ciebie nieforowany Lobodzinski ? Boskim ligowym wymiataczem ?
Uwielbiam dyskutować z takimi pajacami jak ty. Co myślałeś sobie pisząc tego posta? "Nie jestem w stanie odpowiedzieć na jego argumenty, więc wyrwę coś z kontekstu, coś wypaczę, wyolbrzymię i tym samym stworzę pozory jakoby mój rozmówca napisał coś niedorzecznego. Dzięki temu nie będę musiał przyznać się do błędu, choć nie jestem w stanie obronić swojej tezy. Całość zakończę emotką, by wypowiedz była bardziej dobitna, z lekko gimnazjalnym posmakiem." Coś takiego przeszło ci przez głowę?
Jeśli jesteś w stanie odpowiedzieć wyłącznie na tą część mojej wypowiedzi daruj sobie pisanie kolejnego posta.

Nie, nie uważam, że Łobodziński był wtedy ligowym wymiataczem. Każdy z minimum ćwiartką sprawnego mózgu byłby w stanie wywnioskować to z cytowanego przez ciebie posta, w którym nawet nie próbuję bronić formy Łobodzińskiego, wymieniam go jako zawodnika, któremu należy się ława i podkreślam, że nie ląduje na niej tylko dlatego, że ma słabych konkurentów.

Rzecz w tym, że by udowodnić, iż Łobodziński był forowany musiałbyś wykazać, że był wtedy wyraźnie słabszy od Małeckiego. Naturalnie nawet nie próbujesz togo zrobić, bo wiesz tak dobrze jak ja, że nie ma ku temu żadnych przesłanek. Na początku poprzedniego sezonu obaj byli kiepscy i Skorża na przemian stawiał to na jednego, to na drugiego. Gdy Mały zaskoczył zajął należne mu miejsce na boisku i o żadnym uprzywilejowaniu Łobodzińskiego nie było mowy.
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
Maly grajac w cienkim jak ostatni mecz Wisly Zaglebiu i tak mial lepsze statystyki (minimalnie, ale zawsze) i jako jeden z niewielu byl tam chwalony za gre przez trenera i kibicow.
Bezpośrednie porównanie statystyk nie ma większego sensu, tym bardziej, ze Mały nie grał w Sosnowcu na pozycji prawego skrzydłowego. Znacznie bardziej miarodajne jest to, jak Małecki wypadał na tle kolegów w Wiśle, a na początku poprzedniego sezonu był zwyczajnie słaby. Widać było, że to ambitny chłopak, ale umiejętności czysto piłkarskich za wiele nie miał.
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
Czasami lepszy efekt daje zasluzona krytyka i zapowiedz wylotu w razie braku poprawy
Gdyby Skorża był idiotą zapewne straszyłby piłkarzy wylotem ze składu albo przeniesieniem do ME. Inteligentny człowiek wie, że takie groźby mają sens tylko gdy da się je zrealizować. Używając takich gróźb w sytuacji gdy są niemożliwe do zrealizowania można się najwyżej ośmieszyć w oczach podwładnego. Skorża jest w takiej sytuacji, że każdy kopacz zdolny do zagrania przyzwoitego meczu jest cenny, a zmniejszenie kadry doświadczonych zawodników z 14 do np. 11 nie miałoby żadnego sensu.
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
Mam cicha nadzieje, ze Skorza nie planuje kolejnych dwoch lat dodawania otuchy i forsowania nieporadnego fuszera i tym razem uzyje swoich mocy menadzerskich w celu rozwiazania problemu.
Sądzę, że mamy większe problemy niż prawa pomoc, na którą będzie można przesunąć Małeckiego lub Boguskiego gdy Rafał lub Garguła dojdą do sensownej formy.
Ostatnio edytowane przez jova : 08.11.2009 o godz. 22:17.