Wyświetl pojedynczy post
RAFi89
Senior Member
 
Od: 06.2007
Skąd: że znowu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2739
Stary 08.11.2009, 21:02
Z tym co napisał FraMat można się zgodzić. Napewno w klubie nic się nie zmieni jeśli nie zmieni się podejście Cupiała. Według mnie problemem w zwolnieniu Petrescu nie było tylko to że straciliśmy człowieka który mógł coś zmienić ale dano zawodnikom do zrozumienia że oni mogą robić co chcą. Więc jeśli teraz nastąpiła by zmiana trenera na byle jakiego to pewnie poza chwilowym impulsem dalej oglądalibyśmy to samo.
Skorża napewno się stara i robi co może, ideałem nie jest ale takich nie ma.

Natomiast troche więcej odwagi by się przydało. Bo jaki sens jest ciągłe dawanie szans Łobo po co ściągano Jopa czy nie lepiej było zostawić w składzie Mączyńskiego i Kowalskiego i dawać im szanse wraz z Burligą. Umiejętności może nie największe ale chłopaki by powalczyły zwiększyły rywalizacje a może by się okazało że coś mogą dać zespołowi. Bo czym by się różniło bieganie Łobo po boisku od biegana Burligi który zresztą w meczu z Bytovią na tle zespołu wyglądał nie najgorzej. Z jednej strony mamy wąską kadrę i trudno o rywalizację z drugiej strony trener nie zrobił nic aby w jakiś sposób ją zwiększyć. Bo nie trudno odnieść wrażenie że taki Brożek chodźby leżał na murawie to i tak byłby nietykalny.

Na lepszego trenera niż Skorża raczej nas nie stać dlatego mimo wszystko bym go zostawił. Wielkiej rewolucji raczej też nie będzie bo kadra i tak jest wąska, odejdzie Cantoro, Łobo to nikt za darmo nie weźmie. Za Brożka pewnie nikt w tym momencie sensownych pieniędzy nie da. Może ktoś by wziął Ćwielonga.
Jeśli jednak do zdrowia wrócą kontuzjowani zawodnicy Singlar, Głowa, Sobol i Boguski, okres przygotowawczy przpracował by Guła i do tego udało się sprowadzić 2 może 3 zawodników no to jako tako by ta kadra wyglądała i można by było mówić o jakiejś rywalizacji.
Ostatnio edytowane przez RAFi89 : 08.11.2009 o godz. 21:04.