|
Ech, marzy mi się sytuacja kiedy miasto kończy rozpoczęte projekty. Kiedy na Wiśle, oprócz nowoczesnego i dużego stadionu mamy nowoczesną halę, i do tego boiska treningowe. Kiedy pejsy mają stadion, hale, lodowisko i co tam jeszcze chcą. Kiedy Hutnik jest zmodernizowany. Wtedy nakłady na infrastrukturę w tych 3 klubach miasto ma "z głowy" na dobrych kilkanaście lat. No chyba że Hutnik awansuje raptem do ekstraklasy i zechce mieć nowy stadion. Ale nawet wtedy ten stadion już nie musi być duży i drogi tylko np a la Korony.
Naprawde, na kilkanaście lat miasto miałoby z głowy wydatki. Pozostałaby tylko budowa hali w Czyżynach głównie ze względów prestiżowych. A po hali? A co dusza zapragnie, tory kajakarstwa, żuzle, wszystko możnaby wtedy budować bo już "Wisła" jeść by nie chciała.
A tak obawiam się że to po pierwsze, nie koniec batalii o pieniądze na stadion, także jak go oddadzą ZUPEŁNIE (z zapleczami, parkingami) do użytku w czerwcu to będzie sukces. A co z takimi rzeczami jak przebudowa Reymonta czy właśnie boiska treningowe? Bo na razie cisza o tym ... Ech...
|