Też chciałbym aby wpuścić na boisko Leszczaka, Burligę i Ćwielonga. Co prawda ten ostatni akurat jest wpuszczany i spisuje się jak reszta

A co do młodziaków może nas zbawią, a może jednak nie. Pamiętaj jak dużo czasu potrzebował Mały aby dojść do odpowiedniego poziomu. Ciekawią mnie też jakie głosy będą na forum jeśli młodzi się nie sprawdzą.
A co do przyjęcia, to jest wyszkolenie techniczne, a nie zaangażowanie i wola walki. Tak bez urazy.