|
PhantomRanger z całym szacunkiem, ale może zagramy w ogóle juniorami młodszymi... Jeszcze nieogranego, lewonożnego "Jankesa" chcesz wrzucić do środka... Jedynie pod warunkiem, że na ostatnie minuty i przy prowadzeniu 4:0, bo jak wiemy 3:0 z przeciwnikiem grającym w 9 potrafimy (prawie) roztrwonić.
Spójrzmy prawdzie w oczy. Ilu wychowanków w ostatnich latach stanowiło o sile Wisły?
Co do meczu, to może spróbować zagrać 4-5-1. Nie chodzi o to by grać zachowawczo, ale żeby w środku zmiażdżyć Cracovię. Skoro bawimy się w skład, to: Cebanu - Alvarez, Marcelo, Diaz, Brożek - Kirm, Cantoro, Jirsak, Brożek, Ćwielong - Małecki. W takim ustawieniu Ćwielong na lewej i Brożek za Małeckim. W trakcie meczu za Ćwielonga - Łobo i wtedy Kirm na lewą, a Wojtek na prawą i za Cantoro - Garguła. Jedną zmianę zachować. Trochę eksperymentalnie, ale wydaje mi się, że w ten sposób wykorzystujemy najlepszych obecnie i co ważne ofensywnych graczy. Czasu na wyćwiczenie też jest sporo, a Cracovia to chyba najsłabsza obecnie drużyna.
|