Wyświetl pojedynczy post
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2715
Stary 08.11.2009, 13:31
jova napisał(a):
Gdyby tak się stało to Mały byłby naprawdę forowany. Po pierwsze w Sosnowcu nic nie grał. Był zwykłym ligowym przeciętniakiem.
To kim w tym czasie byl wedlug Ciebie nieforowany Lobodzinski ? Boskim ligowym wymiataczem ?
Maly grajac w cienkim jak ostatni mecz Wisly Zaglebiu i tak mial lepsze statystyki (minimalnie, ale zawsze) i jako jeden z niewielu byl tam chwalony za gre przez trenera i kibicow.

jova napisał(a):
Jeśli idzie o chwalenie postawy zawodnika na treningach to nie przyszło Ci do głowy, że może chodzić o dodanie pewności siebie słabym psychicznie piłkarzom?
Czasami lepszy efekt daje zasluzona krytyka i zapowiedz wylotu w razie braku poprawy
W kazdym razie w tym przypadku dodawanie otuchy spelzlo na niczym.
Pilkarz slaby psychicznie to po prostu slaby pilkarz i w dobrym klubie ktos taki powinien byc rownie mocno niedozwolony, co silne psychicznie drewno
Z Lobo sprawa jest o tyle ciezka, ze on jest tragiczny od kazdej strony od jakiej by na niego nie spojrzec - psychika, szybkosc, strzal, pomyslunek itd.
Mam cicha nadzieje, ze Skorza nie planuje kolejnych dwoch lat dodawania otuchy i forsowania nieporadnego fuszera i tym razem uzyje swoich mocy menadzerskich w celu rozwiazania problemu.

maksinho : chodzilo mi o funkcje jakie przejal po Bednarzu, chyba przeciez nie dla jaj
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 08.11.2009 o godz. 14:14.