Oldpara napisał(a):

Człowieku ty nawet nie wiesz o czym piszesz....
Oto dorobek Jirsaka w ostatnich kilku meczach z rzędu:
Wisła - Legia: 45 minut (cała 2 połowa)
Korona - Wisła: 90 minut (cały mecz)
Bytovia - Wisła (PP): 24 minuty
Wisła - Piast: 90 minut (cały mecz)
Lech - Wisła: 90 minut (cały mecz)
Śląsk - Wisła: 89 minut (zmiana w końcówce)
Wisła - Polonia W: 62 minuty (zmieniony w 2 połowie)
Hetman - Wisła: 90 minut
Jirsak od prawie 10 meczy jest podstawowym zawodnikiem. Wykorzystuje szanse?! Gówno wykorzystuje! Gra tak, że jak tylko wróci Sobol, to węrduje na ławe. Z Gargułą nie ma szans, jak ten wróci do średniej dyspozycji. Może nawet jak Mączyński wróci z ŁKS to się okaże lepszy.
Przestańcie .......ić, że nie dostaje szans, i że to wina Skorży
Jirsak gra słabo, Łobodziński nie potrafi zorbić JEDNEGO dobrego dośrodkowania jak gra z przeciwnikiem lekko powyżej przeciętnej, Małecki pokryty znika jak kamfora - gra dobrze przeciwko ogórkom tylko, ale gębe ma strasznie niewyparzoną, Brożek przestał strzelać, bo się boi nogę dostawić po kontuzji - dobrze przynajmniej, że zaczął asystowac, drugi Brożek zasypia na meczu z Legią i psuje pułapki offside'owe przez co tracimy bramkę, Pawełek niepotrzebnie wychodzi z bramki itp...
To nie Skorża marnuje 10 z 12 sytuacji na mecz, to nie Skorża popełnia błędy indywidualne...
Owszem,jakby wszyscy grali jak Marcelo, Głowa, Sobol to byłoby inaczej ale....
Niestety mamy takich grajków, jakich mamy i dopóki budźet nie wskoczy z 30 mln PLN na 30 mln EUR takich mieć będziemy
|
Dokładnie w dodatku Jirsak nie przyszedł do nas za darmo.. Wisła zapłaciła za niego uwaga
800 tys. Euro i taki facet powinien grać pierwsze skrzypce w drużynie niestety widać,że tak nie jest i nie będzie.Dla mnie Jirsak to największa i najkosztowniejsza porażka transferowa od wielu lat..