michu-kozlowek napisał(a):

To teraz popatrz w inną stronę:
Idziesz na spektakl pewnego reżysera. Raz, drugi, trzeci. Sztuki do niczego. Idziesz na czwartą, piątą, szóstą?
|
Jak reżyser jest do kitu to teatr upada i traci widzów jeśli go nie zmieni. Choć zawsze będą tacy którzy będą powracać z sentymentu do miejsca.
Z reżyserem i aktorami sprawa jest prosta - jeśli się nie sprawdzają to właściciel teatru musi ich wymienić jeśli chce utrzymać teatr. Inaczej ukochany teatr upadnie a najwierniejsi widzowie mają pełne prawo krytykować.
Nie płacę aktorom bezpośrednio. Ale gdy mojej i innych kasy za bilet zabraknie właściciel teatru zbytnio na nim nie zarobi - musi więc dbać by widz był zadowolony.
Kibicowanie nie oznacza przymykania oka na wszystkie braki bo inaczej to zwykłe, głupie zauroczenie. No ale miłość niektórych jest ślepa
