wolfy napisał(a):

Jaką niby teorią? Oni są równie słabi jak my, tyle że w meczu z nami potrafią się zmobilizować. Summa summarum udaje nam się uciułać więcej punktów na ogórkach, co niewątpliwie jest zasługą Skorży. Tyle, że dla mnie to trochę za mało, żeby mu stawiać pomnik.
To bardzo wygodnie nie liczyć meczów pucharowych, ale w ten sposób mocno zakłamujesz rzeczywistość.
|
Zwłaszcza mecz grany rezerwami z Legią po meczu z Liverpoolem jej nie zakłamuje... albo inne o polsatowską "pietruszkę"