Lemoniadowy Joe napisał(a):

ale ja mówię o kasie do podniesienia z pucharów a nie od Bogusia bo absolutnie sie zgadzam nie ma sensu przeinwestować aby potem robić totalna wyprzedaż, żyć za to co możemy zarobić nie wliczać wirtualnych zysków z pucharów, cieszyć sie z każdego zwycięstwa z MP itd co z drugiej strony nie oznaczy że nie mamy widzieć tego że zespół gra mówiąc delikatnie bardzo przeciętnie i nie wymagać lepszej a jak nie ma na nią perspektywy to może trzeba sprobować z innymi ludźmi
i proszę mi nie mówić że nie mamy kim grac bo to że Kirm czy Jirsak tak gra to tez jest winna takiej a nie innej organizacji gry za którą ktoś odpowiada Ci piłkarze podobnie jak Malecki, Brożek potrafią grać w szybką kombinacyjną piłkę tak samo jak nasi boczni obrońcy ma potencjał by często i gęsto właczać sie w akcje ofensywne itd. Moim skromnym zdaniem gramy dużo poniżej tego co potrafimy.
|
Ja też mówię o kasie do podniesienia z pucharów! Do kiedy się nie awansuje to jest to kasa "wirtualna". Nie awansowaliśmy - fakt. Nie pomogliśmy szczęściu i nie kupiliśmy jeszcze po 1 Kirmie i Jirsaku - fakt. Teraz nie musimy na gwałt pozbywać się piłkarzy i dalej gramy o MP. Taką strategię przyjął Cupiał.
Mógł zaryzykować, nie chciał.
Natomiast mogliśmy podnieś ale nie podnieśliśmy, to jest sport i to się zdarza... Czy był to błąd Skorży, piłkarzy, wszystkich razem... teraz nie ma to znaczenia. Biznesowo nie ma to znaczenia

(Można dla analizy sportowej "badać" czemu daliśmy dupy z Levadią ale biznesowo nic to nie zmienia)