Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2641
Stary 07.11.2009, 14:26
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
Najgorsze jest to, ze zlotousty kolega pilkarzy niby cos tam mowi o tym, ze niektorzy nie zdali egzaminu, ale obawiam sie, ze to tylko kolejne puste slowa i chocby mu skauci wynalezli z 5-ciu super pilkarzy, a zarzad podpisal z nimi umowy, to raczej w ciemno mozna zakladac, ze w podst.skladzie i tak bedzie wychodzil podajacy do rywala Lobodzinski razem z Brozkiem, dla ktorego normalne przyjecie pilki jest zadaniem praktycznie niewykonalnym, nie mowiac juz o oddaniu precyzyjnego strzalu.
Oczywiscie chcialbym sie mylic, bo mamy problem, ktory sie sam nie rozwiaze.

Krotkie unaocznienie "sily" ofensywnej zespolu Wisly Krakow na przykladzie meczow z zespolami posiadajacymi przyzwoita defensywe ; 2 x Levadia, Bytom, Lech, Legia = 5 spotkan - 2 gole. Majac na uwadze koszmarny i niespodziewany blad obroncy Levadii, a w zasadzie asyste jaka zaliczyl na sekunde przed gwizdkiem, zredukowalbym liczbe goli do jednego, strzelonego przez Cwielonga w koncowce meczu z Polonia po bledzie Skaby. Nie pozostaje wiec nic innego jak przytoczyc slowa Skorzy, ze cos lub ktos tutaj nie zdaje egzaminu. Nasz jedyny nominalny napastnik Brozek oddal w ww meczach cale dwa wyjatkowo nieudolne strzaly w kierunku bramki (z Levadia w rzeczywistosci nawet nie trafil w pilke po swietnym dograniu Kirma).
Eustachy
No a jaki z tego morał?

Wywalić Brożka? Skorżę?

Może jak będzie miał tych 5 piłkarzy i dalej forował Łobodzińskiego to wtedy należałoby się zastanowić nad Skorżą a teraz to jest "teoretyzowanie" i "wróżenie z fusów" bo na ławce pusto.
To tak jak narzekanie przez niektórych że "Skorża od 3 lat nic nie zrobił jako menadżer"... a chyba dopiero zimowe okienko będzie pierwszym po którym ocenimy "złotoustego przyjaciela piłkarzy". Ocenimy po a nie przed.

Pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 07.11.2009 o godz. 14:29.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...