|
Problem w tym że Węgrzyn często się mylił i zamiast siedzieć cicho kiedy nie ma racji to od razu po stronie Legi był. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale była taka sytuacja jak główkował jeden z z naszych zawodników i wpadł na niego bodajże Chinyama, to Kaziu od razu wystrzelił że błąd sędziego że to niby legionista był faulowany, dobrze że chociaż po oglądnięciu powtórki przyznał się do błędu.
|