Arapaho napisał(a):

|
Niestety musze się z Tobą zgodzić.Primo- brak nam napastników a oddaliśmy Niedzielana- zostawiając kalekę Cwielonga. Sekundo-Skorża wystawia Jopa który reprezentuje poziom 2 albo 3 ligowy.Czemu nie da szansy młodzieży? Napewno nie zagrałaby gorzej.Tercio- O pawełku nie wspominam bo go nawet lubię, ale chłop się po prostu do Wisły nie nadaje. Skorże też lubię i zawsze go broniłem ale uderzające są potknięcia kiedy gramy prestiżowe mecze. Gra w środku dwoma defensywnymi przy słabiutkich skrzydłach ( no Kirm jeszcze powiedzmy jako tako grał ) jest nieporozumieniem.Jirsak mimo że nie grał wielkich meczy ostatnio jest jednym z najlepszych naszych graczy od paru spotkań a tu zaczyna na ławce.
|
To znaczy komu? Kto miałby grać obok Marcelo na środku obrony z młodzieży?
Odpowiem na to skomlenie dotyczące Skorży i Cupiała jak jest wg mnie:
1. Cupiał
kasy nie ma (jego firmy ledwo piszczą pod ciężarem długów). Nie ma
kasy ani na dobrych piłkarzy, ani na dobrego zagranicznego trenera.
2. Chciałby sprzedać Wisłe ale tak żeby na tym nie stracić... czyli pewnie najlepiej po 2012 kiedy będzie dobra koniunktura po ME
3. Cupiał wie że chaos jest gorszy niż stabilizacja nawet na średnim poziomie (przerabiał już zwalniania 4 trenerów i 8 miejsce, widzi co się dzieje w Polonii Warszawa)
4. Wie że kibice "myślący emocjami" to bez urazy "idioci" i ich presji nie ma co słuchać
Stąd lepiej grać Skorżą co to wielkich pieniędzy na transfery nie dostanie a zespół i tak walczy o MP. Lepsze te medale niż chaos (kasy na zmianę zespołu nie ma uwierzcie). Mimo wszystko zespół pod wodzą Skorży zawsze można prezentować jako MP kiedy się szuka kupca na niego i jest szansa że psim swędem do 2012 będziemy cały czas walczyć o MP
Więc dajcie już spokój z "emocjami" i spójrzcie biznesowo, tak jak Cupiał...