|
Wyczytałem na gazeta.pl , ze Brozek w pierwszej połowie po podaniu Kirma chciał strzelic na bramke piętą - to jest prawda? Myslalem ze cała jedna połowa z Kielc, gdzie grał cały czas tylko i wylacznie w ten sposob notujac jedno dobre zagranie na sto wystarczy. W ogole wracajac do tej sytuacji, to ja nie wiem co on robil jak ta piłka leciala na slupek i juz po odbiciu, wjechac tam wslizgiem, moze wepchnie, tak jak 2 bramka Interu z Dynamem. Podobnie bylo pozniej, po strzale Kirma ktory odbil sie od Muchy i obroncy byla pilka na srodku a Brozek stoi i sie patrzy zamiast powalczyc.... tragedia
|