|
Jak może grac Wisła kiedy im sie chce i mają o co grać wszyscy dobrze widzielismy w koncowce poprzedniego sezonu, i w ogole w całej rudznie wiosennej. Wtedy zadna motywacja nie była potrzebna, mielismy straty do pierwszego zespolu a chcielismy mistrza. Wisła wiec rozjezdzala kazdego jak walec, bylo praktycznie pewne, ze padnie bramka, i bylo to jedynie kwestią czasu (oprocz jednej wpadki z Piastem) - a teraz, przewaga jest, kasa jest, to po co zapieprzac? .....
|