Ogryzek napisał(a):

A jesteś przekonany że zdobędziemy mistrza? Bo ja nie. Ten mecz trzeba było zremisować i przegraliśmy....
Tym razem Pawełek dał popis (myślałem że jego błędy minęły). Jop raz wyłożył piłkę Chiniamie. Mogło być 2-0.
Jedyne sytuacje jakie mamy marnuje Brożek i Małecki. Skuteczność jak zwykle.
Słaba obrona + błędy bramkarza + słaba skuteczność = najczęściej dają przegraną.
Gdyby Legia nie strzeliła po babolu Pawełka tej jednej bramki mielibyśmy 0-0.... tak to możemy pomarzyć o remisie.
|
No właśnie Legia była lepsza, lepiej zorganizowana i ułożona. Przynajmniej wiedziała co ma robić na boisku- przeszkadzać i dobrze jej to wychodziło. Ale jednocześnie wcale nie musiała tego meczu wygrać, bo sami sprezentowaliśmy im bardzo dziwną bramkę, a Legia sama nie wypracowywała kolejnych sytuacji. Stąd mój optymizm- Legia w bezpośrednim meczu okazała się od nas lepsza, ale w tabeli mimo to jest 4 punkty za nami. Przegrywamy mecze o stawkę, nie potrafimy grać z rywalami, którzy coś sobą reprezentują, ale w lidze wygrywamy regularnie. Na naszą ligę ta drużyna zupełnie się opieprzając i tak jest za dobra. Sęk w tym, że zupełniew nie potrafi pokazać swojego opotencjału. Z jednej strony do pewnych piłkarzy jestem już przekonany, że nic więcej nie pokażą( Diaz, Cantoro, Jop, Łobodziński) ale są też tacy, którzy grają zdecydowanie poniżej możliwości( Brożki, Małecki) i tacy, którzy są dobrzy ale w ogóle nie wkomponowqani w zespół Jirsak, Kirm. Jednocześnie słysząc, ze trener mówi, że będzie szczęśliwy z 2-3 nowych zawodników, to ja naprawdę zaczynam się zastanawiać, czy czas Skorży w naszym klubie nie upłynął. Skorżę najbardziej broni brak rozsądnych kontrkandydatur.