|
Makabryczny poziom gry Wisły. Pokazali, jak bardzo są surowi technicznie. Potworna ilość błędów w samym przjęciu piłki, dokładności podań. Wystarczy zagęścić środek pola i pozamiatane - nie umią wymienić płynnie choćby 2 podań na małej przestrzeni. Polscy piłkarze nie mają w ogóle techniki użytkowej. Legioniści zresztą też.
W ataku brak ruchu, współpracy. Małecki - najgorszy w karierze występ w Wiśle. To jak s.......ił dobitkę strzału Jirsaka zakrawa na kpinę.
Wszyscy byli wolni, ciężcy, spóźnieni, nie nauczeni dynamicznie i w tempo wychodzić na pozycję, pokazywać do gry. Dramat.
Jedynie Marcelo wyróżniał się na plus z tego koszmaru. Był człowiekiem całkiem z innej bajki.
Wcale nie dziwi, że Lewadia nas ograła. Taką Wisłę za rok ogra znowu, kto wie, czy nawet jeszcze nie bardziej wyraźnie.
Ostatnio edytowane przez Markus : 06.11.2009 o godz. 22:12.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|