koyoot dobrze mówi świetny rpg chyba jeden z najlepszych ale jest trochu zerżnięty misja ze szczurami w spiżarni ( chyba ukłon w strone pierwszej części Fallouta) nie wiem też czemu ale jak chodzisz w tej grze i tępisz orki elfem krasnoludem lub wojownikiem to bynajmniej mi przypomina sie świat Tolkiena tak samo jak zdrada i atak wroga na zamek z którego musiszi sobie wyrżnąć droge do ucieczki (pamiętacie bitwe o Hełmowy Jar dla przypomnienia tam też był atak wroga pod nieobecność wojsk tj Jeźdźców króla )rada możnych(Narada u Elronda?) wszystko to przypomina świat Tolkiena, nawiazania do Templariuszy i zakon szarych strażników( ukłon w strone Assasin Creed

) mimo to gra może dlatego tak wciąga graficznie i dźwiękowo bardzo dobre podczas walki trochu za dużo krwi ale to szczegół gra sie bardzo przyjemnie