Mareq napisał(a):

Ale oczywiście , że zaspokoję Twoją ciekawość .
Mój komentarz jest taki , że liczę na refleksję drugiej instancji , czyli Wielkiej Izby .
Biorąc pod uwagę notki prasowe , jestem zniesmaczony tym wyrokiem i w zasadzie tyle mogę napisać opierając się na tym co można przeczytać opierając się na ogólnodostępnych mediach.
Na więcej nie licz , póki wyrok nie ukaże się w języku polskim(o ile się ukaże) i nie będzie można poznać dokładnie jaki to tok rozumowania przyjęli sędziowie i o co konkretnie chodziło w tej sprawie.
Poza tym nie bardzo rozumiem do czego pijesz pisząc ,,europejczycy'' . Są europejczycy tacy , siacy , owacy i jeszcze inni .
To , że panowie i panie Tulkens , Barreto , Zagrabelsky , Jociene , Popovic , Sajo , Karakas
wydali taki wyrok , być może przeprowadzając niepoprawne wnioskowanie i być może przeprowadzając idiotyczną wykładnie(piszę być może , bo więcej bez zapoznania się z treścią wyroku napisać nie mogę) , nie oznacza , że są oni lustrem poglądów Europejczyków.
Na marginesie , ciekawy jestem jak specyficzną osobą trzeba być , żeby przez 7 lat popieprzać po różnych sądach z powodu krzyża wiszącego w klasie
|
Chwali Ci się Mareczku takie podejście (zresztą zauważyłem już wcześniej że wbrew pewnej "pozie" w sprawach europejskich starasz się być raczej pragmatyczny).
Pisząc o "europejczykach" miałem na myśli wszytkich tych którzy uważają że jest normalnym iż spór na temat krzyży we Włoszech rozstrzyga w oparciu o prawo "europjskie" trybunał w Strasburgu w którym jest raptem (chyba) jeden Włoch. Moim zdaniem samo w sobie jest to bardzo śmieszne

.
Jeśli chodzi o charakterystykę skarżącej Finki to ciekaw jestem czy miałeś kiedyś do czynienia z tą nacją? Są naprawdę bardzo specyficzni.
cpc:
Kaczynskich, Cimoszewiczow, Dornow, Napieralskich...
Cimoszewiczow, Dornow, Napieralskich...
A teraz z innej beczki. Trzy sprawy polityczne na które moim zdaniem warto zwrócić uwagę w mijającym tygodniu:
1. Kto najlepiej wyszedł na sprawie afery hazardowej? Według mnie .... PSL. Będąc języczkiem u wagi (decydujący czwarty głos w komisji) i popierając poprawki opozycji rozszerzające zakres prac komisji o przeciek z URM PSL przyłożył Doniowi pistolet do głowy (jestem absolutnie przekonany że przeciek z URM wyszedł i można to udowodnić, jeśli to się stanie Ryży będzie musiał znikać z polityki). I teraz niech no tylko premier spróbuje coś brykać to koalicjant zacznie popierać wnioski opozycji w komisji. I to jest prawdziwy "impas".
2. Jeśli ktoś jeszcze miał złudzenia co do intencji ruskiej polityki wobec Polski (a głupich nie sieją) to chyba po ostatnich wypowiedziach przedstawicieli władz Rosji (Ławrowa i szefa komisji zagranicznej Dumy) mieszających z błotem Radzia za to że ośmielił się wspomnieć o amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce (Patrioty) chyba nie powinien miec już żadnych wątpliwości. Ruscy mają w nosie jakąś tam tarczę antyrakietową. Im chodzi o odzyskanie swojej strefy wpływów w Polsce (i możliwie największej liczbi krajów byłego UW). I realizują ten cel bardzo konsekwentnie. Niby nic nowego biorąc pod uwagę nasze historyczne doświadczenie ale było by bardzo dobrze gdyby jak największa liczba rozsądnych Polaków uświadomiła sobie na jakiej beczce prochu żyjemy.
3. Pamiętacie nasze dyskusje na temat wizyty Putina w Polsce? Już wtedy pisałem że moim zdaniem Putin ma w nosie jakieś tam symbole i przyjechał po to aby załatwić interesy gazowe (infrastruktury przesyłowej). No i co? Ano w kilka miesięcy później Pawlak podpisuje umowę która realizuje zgłoszone wtedy przez Putina postulaty (eliminacje mniejszościowych akcjonariuszy z gazociągu przesyłowego). Nie znamy wszystkich szczegółów porozumienia ale ruska prasa trąbi z zachwytu nad sukcesem Rosji. I biorąc pod uwagę "kompetencję" obecnego rządu mam graniczące z pewnością przekonanie że ma rację. Obawiam się że historia wystawi nam naprawdę bardzo wysoki rachunek za działalność obecnego rządu.