tofik napisał(a):

btw. Ciekawe kto w tego Choto ma wchodzić ciałem, Mały ?
|
Obojętnie. Choto wbrew pozorom naprawdę jest na to podatny, co pokazał ostatnio nawet mikrus Frankowski w Białymstoku (były tam momenty, gdy udanie zastawiał piłkę z nim na plecach). Skoro Frankowskiemu się udawało, a później Olszarowi w Gliwicach, to czemu Małeckiemu ma się nie udawać?
Tylko trzeba Choto atakować, grać blisko, a nie uciekać od niego jak robi większość ligowców.
Zwłaszcza, że Choto jest tak słoniowaty, iż zanim podniesie nogę do góry, to Małecki zdąży go ze dwa razy obiec. :wink:
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"