martin_6 napisał(a):

Ja tam za awans do LM mógłbym się zgodzić na jeden rok bez mistrza. Za kasę, którą się tam zarobi, można zbudować drużynę, która zdominowałaby ligę na następne kilka lat.
Ewentualnie zawsze można w LM grać Młodą Ekstraklasą
|
My to sobie tak wesoło bajdurzymy o tej lidze mistrzów , że jak byśmy do tej ziemi obiecanej wreszcie dobrnęli to by się działo ,że hej... nie ma co ... no . Wreszcie z nieba posypałyby się banknoty euro , a ów cud ustawiłby nas w śmietankowo-malinowej sytuacji finansowo-sportowej między Bugiem a Odrąnysą no prawie na zawsze. A ja tak sobie myślę analizując pewne fakty i mając na uwadze mentalność naszego właściciela ,że ewentualny awans mógłby się okazać gwoździem do trumny ,pewnego układu organizacyjno-personalnego. Wisła Kraków jest klubem cholernie zadłużonym. To fakt. Wcześniej czy później (nie uwzględniając żadnych kataklizmów) będziemy musieli systematycznie ów dług spłacić. I teraz tak załóżmy,że awansujemy do tej Ligi Mistrzów. Czy wierzycie ,że w obliczu takiej koniunktury jakikolwiek eurocent zostałby reinwestowany z jasno określonym zamierzeniem utrzymania bądź wzmocnienia składu ? W życiu nie . Młodą Ekstraklasą to byśmy grali wtedy.... w Ekstraklasie... Piłkarze wykorzystując akcję promocyjną od razu chcieliby odejść za wszelką cenę albo zażądali by podwyżek. Taki Partizan Belgrad w LM nie grają... chłopaków szkolą .... tylko ,że jak oni już kogoś transferują to nie za 250 tyś euro tyko co najmniej za 10-15 mln euro. Taki MU kupi jakiegoś dobrze zapowiadającego się Serba bo wiadomo ,że to nie jest kasą wsypana do rynsztoka.