|
Doskonałym rozwiązaniem są wydzielone sektory. Kilka sektorów dla grupy kibiców chcących oglądać mecz, i dla grup dopingujących. Jest to model włoski,francuski. Czemu od razu iść ze skrajności w skrajność?Model angielski jest wypaczeniem idei kibicowania. Piłkę mają doskonałą, ale kibiców żadnych. Wzór to żaden. Trzeba szukać rozwiązań pośrednich a takie już są jak wskazałem powyżej.
I czy pozostając jeszcze przy Anglii to nie jest tak,że na mecze ligowe chodzą inni ludzie a na wyjazdy,grupy kibiców, którzy w życiu nie mieliby szans iść na mecz ligowy?
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|