|
Skorża robi dobrą robotę.
Największą sztuką jest nie mieć jeden sezon "konia" w którym gra zespołu dech w piersi zapiera, a potem spadać z wysokiego konia, ale zachować równy poziom przez 3 lata - i to poziom gwarantujący mistrza.
Skorża jeszcze swojego mega sezonu nie miał, za to jego średnie zezony to poziom nieosiągalny dla innych trenerów.
Bardzo mi się podoba jak przebudowuje drużyne bez jakiegokolwiek obniżenia poziomu sportowego: odeszli Dudka, Kosowski, Baszczyński, Zieńczuk, Cleber a drużyna tego zupełnie nie odczuła. Mało tego, myślę, że jesteśmy nawet gotowi na odejście Brożka, a mistrza i tak zdobędziemy.
Teraz wypada poczekać na sukces w pucharach, czego nam i naszemu trenerowi życzę.
Na razie miał dwa podejścia, jedno średnio udane (Beitar, Barcelona, Totenham) drugie fatalne (Levadia)
Nota bene, imho w sezonie w którym graliśmy z Barcą, drużyna była przygotowana bradzo dobrze, a nie awansowaliśmy tylko przez pecha (do dziś pamiętam te słupki i sytuacje z Totenhamem)
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|