szprotson napisał(a):

|
No tak Skorża za morde nie złapie, nie chleje wódki w trupa z nimi. No tak. Ale jakoś 8 drużyną ligi zdobył Mistrzostwo,a Zieniu miał sezon życia.
|
Widzę, że niektórym miłość do Skorży odbiera rozum.
Umówmy się - za czasów Cupiał w lidze nigdy nie byliśmy ogórkami, zawsze też mieliśmy świetnych jak na polskie warunki zawodników. Nie ma sensu udawać, że Skorża przyszedł do średniego klubiku ze średnimi piłkarzami i zrobił z niczego sukces, bo nikt rozgarnięty się z tym nie zgodzi.
Nie mamy w tej chwili następcy, ewentualnie Skorża według Bossa zasługuje na kolejną szansę - tak to moim zdaniem należy rozpatrywać. Ale nie oszukujmy się - kolejna kompromitacja w pucharach będzie dla niego ostatnią, na co jego fanom radzę się mentalnie przygotować. Nie chciałbym, żeby kiedykolwiek jeszcze dochodziło do takich szopek jak przy odejściu Kasperczaka, gdzie SKWK musiało dla dobra klubu robić za "tego złego", bo banda obrażonych gówniarzy chciała lżyć właściciela klubu. Na szczęście to nie my zostaliśmy prekursorami walki ruchu kibicowskiego z właścicielem i raczej na tym nie straciliśmy.
Trzecia sprawa to Skorża - menadżer. Napiszę tylko tyle - mam poważne obawy.