|
Gdyby Skorża przesunął Diaza do obrony, musiałby wstawić Cantoro w parze z Jirsakiem w środku pola. To samobójstwo. Cantoro nigdy nie kreował gry, a teraz w defensywie gra równie beznadziejnie. Ogrywał go piekarz w meczu z Bytovią. On nie ma już żadnych atutów, zero szybkości, zwrotność dziada, ciągle sie przewraca licząc na gwizdek i te jego czerstwe strzały z dystansu, do których składa się gorzej niż amator.
Z drugiej strony to samo w przypadku Jopa na środku obrony. Skorża ma spory kłopot, ale ja bym nie ryzykował wstawiania Mauro do pierwszej 11. To już nie jest defensywny piłkarz, wogóle piłkarz nawet na "poziom" naszej ekstraklasy.
Jaga, Śląsk, Piast zatrzymały Legię dobrą, agresywną grą w środku pola. Moim zdaniem lepiej zostawić Diaza tam gdzie go widzi Skorża i nie zostawiać miejsca Gizie i Iwańskiemu.
|