|
A ja się obawiam, że Aquafresca zrozumiał że Squadra Azzurri to jednak za wysokie progi dla niego. A kadra Polski to szansa na regularne występy i promocję jego skromnej osoby. Tak więc grozi mu nagły napad patriotyzmu polskiego.
Z Boenischem jest podobnie, ale na lewej obronie jest problem. Natomiast co do napadu... Jakby Aquafresca był w formie, to byłoby o czym mówić. Ale nie jest.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|