Wyświetl pojedynczy post
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2520
Stary 03.11.2009, 13:27
pan Dudi napisał(a):Wyświetl post
Cieszę się, że jest tu tak wielu rozsądnych użytkowników. Też jestem zdania, że Wisła pod wodzą Skorży nie idzie do przodu. Ba, nawet nie stoi w miejscu, a regularnie się cofa. Chyba nikt już nie ma wątpliwości, że pierwszy sezon pod jego wodzą był sukcesem nie ze względu na jego podejście do piłkarzy, a ze względu na grę Kosowskiego i życiową formę Zieńczuka i Brożka. Teraz, kiedy drużynie idzie słabo (nie oszukujmy się- kiedy ostatnio wygraliśmy WAŻNY, "szlagierowy" mecz? Najlepiej na wyjeździe?) Skorża nie potrafi zrobić nic, aby ten stan rzeczy zmienić. Wygrywamy dlatego, że mamy lepszych zawodników, a nie dlatego, że mamy lepszy zespół i to jest wina trenera. Jeśli nie zobaczę większego zaangażowania ze strony piłkarzy, Brożka w końcu regularnie strzelającego gole (z tego rozlicza się napastnika, a nie z ilości asyst- moim zdaniem błędem Skorży jest wycofanie tak szybkiego piłkarza i nadanie mu roli "cofniętego napastnika" :[ ) i Wisły w końcu wygrywającej w meczach "szlagierowych", to trzeba pomyśleć o zmianie trenera, bo to będzie znaczyło, że ten nie potrafi wykorzystać potencjału drużyny. Wygrywać z Piastem czy Odrą W. będziemy zawsze, ale czy to da przetarcie przed meczami z tuzami pokroju Levadii? Wątpię.
Odezwał się Murinho...

Drużyna nie robi postępów ? To popatrz na indywidualne postępy zawodników, Marcelo Diaza, Małeckiego, Ćwielonga kim oni byli na starcie i kim są teraz ? Nawet Jirsak moim zdaniem zrobił ogromny postęp patrząc na jego ostanie mecze a chyba pamiętacie jak grał na starcie. To samo tyczy się Źieniaczuka i braci Brożków.
My w przeciwieństwie do Lecha czy Legii wygrywamy bo mamy zespół... Legia ma 3 takich zawodników w napadzie jakiego my nie mamy ani jednego.
Okładamy "słabiaków" bo jako jedyni w Polsce potrafimy zagrać pozycyjnym. Na tle europejskim fakt ten pozycyjny wygląda koślawo ale jak ma się podstawowe braki techniczne nikt nie zrobi z tego Barcelony.

Nie zapomnij, że najważniejsze mecze z Legią to my wygrywaliśmy, z Lechem też wygrywaliśmy na jego terenie bez Kosowskiego.
Co do ostanie porażki nie zapomnij że oceniasz trenera na podstawie tego czy komuś zejdzie piłka z buta czy nie. Czy ktoś trafi w poprzeczke czy w słupek, równie dobrze mogliśmy ten mecz wygrać. A Lech się tak wypruł w tym meczu że za tydzień w Gdańsku nie miał siły nawet kontrować.

Skorża to jedyny trener w Polsce który z tej grupy nic nie wartych na tle europejskim zawodników próbuje coś ulepić.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 03.11.2009 o godz. 13:40.