Co do meczu, to mam takie wrażenie, że oba zespoły nie pokazały w tym sezonie wszystkiego co potrafią i mają trochę rezerwy. Legia zwykle jak wygrywa u siebie to przeciwnicy grają znacznie słabiej niż przeciętna ich forma, a Wisła wygrywa zasłużenie, ale ma momenty słabe. Jeśli obie drużyny się nie pogubią to może być ładny mecz. Jak dla mnie mimo różnicy w tabeli to w grze różnica jest najmniejsza od paru lat, myślę, że zadecyduje skuteczność. To jest bolączką i Legii i Wisły, która drużyna ją przełamie ta wygra, nawet jeśli po meczu będzie oceniona jako gorsza. Małecki, Chinyama w akcji i możemy spodziewać się ładnej strzelaniny w kierunku trybun w Sosnowcu, ale jeśli będą mieli swój dzień mogą ustrzelić hattricka. Moim zdaniem
remis 