Wyświetl pojedynczy post
Oldpara
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2948
Stary 02.11.2009, 14:31
ToTylkoJa napisał(a):Wyświetl post
.....
Sęk w tym, że w przypadku kibiców Wisły i Cupiała obie strony chciały się dogadać. Nawet Misiek po swojej akcji na tyle zmądrzał, że drugi raz tego nie zrobi. Dalej ma silną pozycje wśród kibiców, dalej - z tego co wiem - ostro walczy na wielu frontach, ale przeciwko klubowi bezpośrednio nie działa bo PO CO?. U nas tez są zakazy stadionowe, i zapewne tak jak na Legii - średnio przestrzegane. Ale u nas osoby z zakazami które na stadion wejdą, cieszą się, że mogą dopingować drużyne i bawić się z resztą kibiców, a zakaz traktują jako wypadek przy pracy. A na Legii goście z zakazami robią następne rozróby, podburzają resztę stadionu, jątrzą, atakują....
U nas kibice dorośli do fanatycznego kibicowania na stadionie, a wojnę przenieśli na inne rejony, na Legii kibole nie dorośli do niczego. Umysłowo zostali w latach 90 zeszłego wieku, a mentalnie w mrokach średnowiecza.

Cały widz polega na tym, że u nas SKWK - mimo, że to środowisko dosyć radykalne, trzyma kibiców Wisły w jakich takich ryzach, i prędzej urwie gówniarzowi ręke a nie da rzucić następnego noża na murawę, a w Legii kibicowscy "decydenci" wręcz zachęcają to kolejnych i kolejnych akcji przeciwko swojemu klubowi. Kibice na Wiśle jak zobaczą delikwenta wyrywającego krzesełko to go szybko spacyfikują, a kibole na Legii tłuką tych co się ociągają z wyrywaniem krzesełek, jak "Zaśpiewajło" zarządza zadymę "Anty ITI!"

Nic szczególnego nie mam do kibiców Legii, ale wasza "góra" starająca się zarządzać tym całym ruchem to tacy tragiczni debile i troglodyci, że się waszemu zarządowi klubu nie dziwie.
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
Odpowiedz cytując