Stalin, Hitler, to nie ludzie(podobnie, jak ci ktorzy wykrzykiwali te hasla w sobote)...
A wyjazdy do Wiednia, to byly pielgrzymki

? Nie chce mi sie sprawdzac waszych gier pucharowych, ale co roku byla jakas dziwna historia na wyjezdzie.
O Kielcach...jesli jakis idiota krzyczal jakies durnoty, to trzeba nalozyc na takiego zakaz stadionoway i ewentualnie pojsc ze sprawa takze do sadu...trudno zebym trzymal z takimi. zreszta juz wczesniej o tym pisalem.