ToTylkoJa napisał(a):

|
Wisła tak naprawdę jest samowystarczalna. Poza tym poczekamy na otwarcie nowego stadionu, kilka spotkań i obiekt bedzie pusty. I wtedy Walter zobaczy, że przeszarżował. Teraz nie może uzbierać 4 tys, a co dopiero na 30 tysięczniku. Pamiętasz jeden apel SKLW, aby przyjść na mecz ze Śląskiem? Stawił się komplet, 13 tys kibiców. Widac, kto ma poparcie a kto nie. ITI jakoś apeluje i gówno z tego wychodzi. ITI obiecywało miastu, że trybuny będą zapełnione, bo stadion jest budowany dla mieszkańców Warszawy. Sporo kasy Walterowi minie obok nosa- bilety, kiełbaski czy inne gadzety-fani nie będą tego kupować (już tego nie robią). Jeśli to jest sukces Waltera, to mu gratuluje. Jeszcze Mariusz zateskni za prawdziwimi kibicami, tylko trzeba trochę poczekać.
|
Abstrahując od tego co się wydarzyło.
Wg mnie ktoś Wam bajkę sprzedał,że jakby nie ITI to inny właściciel by się znalazł. Tak naprawdę nikt tego nie wie, a powołując się na ten argument sami sobie strzelacie w stopę. Bo jest to argument życzeniowy. Kto by wydał na samym wstępie tyle kasy co ITI na pokrycie długów? Poza tym ITI wchodząc w Legię założyło sobie ileś czasu na dostosowanie tego klubu do własnych oczekiwań, oczekiwań sportowych,zaplecza. Walter to gość spokojny, rozsądny. Nie wchodziłby w klub wiedząc,że na tym straci. W perspektywie 10 lat Legia będzie miała komplety na stadionie. Dobrze wiem co piszę. Wyższy poziom sportowy plus lepsi piłkarze przyciągną na trybuny np. przyjezdną część Warszawy, która po pracy chce zobaczyć trochę piłki przyjdzie na stadion. Myślisz,że nie znajdzie się takich choćby 25 tysięcy osób co mecz? Na mecze z Nami, Amicą, Sląskiem, Górnikiem stadion będzie pełen. Ci ludzie nie będą kupowali kiełbasek z grilla ale pizze lub inne badziewne sushi. Spójrz na strukturę społeczną Warszawy. Gdy będzie ładny stadion i będzie komfort oglądania, to spokojnie karierowicze z Otwocka czy innych Olsztynów, którzy pracują i mieszkają w Warszawie,kupią karnet, bo to będzie w dobrym smaku iść na Legię. Na takich ludzi liczy Walter i spółka. ZS całym szacunkiem ale Wy nie jesteście brani pod uwagę. Więc to,że odgrażacie się,że nie przyjdziecie na mecz....kogo to wzrusza? Oni hodują sobie odbiorców,klientów. Dzięki telewizji wyrobią w masowym odbiorcy z poza Warszawy przeświadczenie elitarności, jaką ma posiadacz karnetu na Legię. Wszystko tam jest przemyślane, w przeciwieństwie do tych,którzy prowadzą strajk. ITI interesuje zysk w dłuższej perspektywie, bardzo długiej. I swój cel osiągnął. Czy tego chcecie czy nie.
Poza tym gdzie jest pewność,że nowy właściciel nie wprowadziłby swoich reguł na stadionie? Tak jak napisał Flamengista, stadion wynajmuje ITI i to on dyktuje co można a co nie. Jak ktoś sobie chce pokrzyczeć,to niech sobie wynajmie stadion. W czym problem? Może wtedy sobie krzyczeć jeszcze jeden,jeszcze siedem itd. Cokolwiek i wyprowadzać te osoby,które mu nie odpowiadają. Albo nie krzyczą,lub krzyczą za głośno, lub za cicho.