flamengista napisał(a):

Chwila: jaka wolność słowa?
Przyjdzie do ciebie paru kumpli, popije i zacznie lżyć twoja rodzinę - nie wyprosisz ich z imprezy?
Przyjdzie do twojego klubu parę dresów, którzy zaczną zaczepiać gości - nie zrobisz tego samego?
A czym się różni stadion i mecz prywatnego klubu od tych dwóch przykładów? Nie ma nigdzie napisane w przepisach, że właściciel ITI ma obowiązek realizacji prawa wolności słowa wszystkim, którzy weszli na stadion.
|
Masz rację. "Nic do dodania ponad to co napisane"

Od dawna nie podoba mi się, takie a nie inne działanie ITI (zresztą mam z nimi na pieńku poniekąd osobiście bo pracowała tam moja żona i miała jazdy od których włos się jeży), ale widząc to co robi druga strona i ich "troskę" o Legię, to nabieram zrozumienia dla trzebienia trzody.
Co prawda do kolegi TojToJa to nie dotrze - już dał poznać swój potencjał intelektualny. W końcu wynosili jego idola, który nota bene, gdyby miał nieco więcej niż naparstek rozumu, po prostu honorowo by wyszedł, a nie zrobił z siebie orangutana
http://www.legia.com.pl/pl/photo.php...t2989.jpg&br=1
A tak koledzy Spidey i TojtoJ mają zagwostkę jak teraz z niego zrobić herosa. Ciekawe czy da się?