Eustachy napisał(a):

|
Wracajac do wczorajszych powtorek z kontrowersji, warto zauwazyc ze nie zostal nam przyznany kolejny karny w tym sezonie. Natomiast w kwestii ataku na czaszke Jopa, panowie gospodarze calego przedstawienia, zastosowali ten sam manewr co ich koledzy komentatorzy, kiedy w trakcie meczu lecialy powtorki, czyli w ogole nie rwali sie by sprawe skomentowac. Pan od sedziow oczywiscie perfidnie palil glupa i jedynie Wegrzyn zachowujac resztki obiektywizmu, przyznal ze celowosc tego iderzenia byla az nadto widoczna. Normalnie juz bym do tego nie wracal, biorac pod uwage, ze Jop przezyl, a mecz zostal wygrany, ale dosyc irytuajace bylo to, ze komentator Mielcarski skopania Jopa nawet nie raczyl skomentowac, natomiast nad zasadnoscia drugiej zoltej kartki dla Malarczyka rozpaczal tak, ze niemal trzeba go bylo spokajac. Troche wiecej obiektywizmu panowie. Mozna bylo rozprawiac nad "bandytyzmem" Boguskiego jeszcze na dlugo po tym jak go zawieszono, a tutaj jakas zmowa milczenia, tak jakby zdrowie Mariusza nie mialo juz zadnego znaczenia...
|
Oglądając kilkakrotnie powtórkę incydentu ani razu nie dopatrzyłem się celowości tego zagrania.