Widocznie kwestia gustu
Zresztą nie wszyscy szaleją za mrocznymi kryminałami czy fantastyką szeroko pojętą
Ja mam coś z innej beczułki!
Ktoś kto chciałby trochę śmiechu przy czytaniu powinien zanurzyć się w tej lekturze. Napisane bardzo lekko, narracja w świetnym humorze. Genialne porównania.. historia Anglika we Francji.
Stephen Clarke "Merde! Rok w Paryżu".
To pierwsza część z trylogii, ja już zabieram się za następną - "Merde! W rzeczy samej" i jest jeszcze: "Merde! Chodzi po ludziach".
Polecam! Zdecydowanie.