Wyświetl pojedynczy post
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#72
Stary 01.11.2009, 15:08
Ten mecz to kulminacyjny moment sezonu. Wygrywajac ta bitwa z CWKSem, prawdopodobnie zwyciezamy w calej wojnie. Dlatego nie ma co patrzyc na to, ze de facto gramy na wyjezdzie, ze oni maja swietnego bramkarza, dobra obrone i przypuszczalnie wykaza nieziemska mobilizacje, a nas gnebia serie kontuzji czolowych zawodnikow. Trzeba wyjsc i stawic maksymalny opor tym co jest.

Mocno licze na odpowiednie podejscie naszych pilkarzy, a w szczegolnosci Pawla Brozka. Po tym jak zupelnie nawalil z Levadia, a pozniej mimo kilku strzelonych bramek generalnie zawodzil w lidze (szczegolnie z Lechem), teraz w roli kapitana ma szanse na sportowa rehabilitacje w najlepszym z mozliwych momentow. Nie moze jednak uciekac przed strzalami jak to bylo w ostatnich meczach. O tym, ze przydaza mu sie zepsuc niejedna "setke" wylozona jak na patelni, czy w ogole nie trafic w pilke z najblizszej odleglosci, wszyscy i tak wiedza od dawna, wiec nie powinien sie zrazac. W przeszlosci zdazalo mu sie juz grac permanentna kiche, ale potem przychodzily derby czy mecze z warszawiakami i Brozio zawsze dawal w nich mocno o sobie znac.

Po takich meczach jak rewanz z Tottenhamem, niedawna przegrana we Wronkach, czy po tym najtragiczniejszym ze wszystkich, czyli zlekcewazeniu Levadii, najwyzszy czas zagrac takie spotkanie, po ktorym kazdy bedzie mogl powiedziec, ze jesli idzie mobilizacje i wole zwyciestwa, juz wiecej z siebie dac nie mogl.
Odpowiedz cytując