Bronowianin napisał(a):

Jeśli odległość trybun od linii bocznych boiska to będzie 11 metrów to będzie OK, może nie będzie wrażeń rodem z Anfield Road, ale jak do tego dojdą strome trybuny to powinno być nie aż tak źle.
A to czy stadion zostanie oddany do użytku w czerwcu czy w lipcu ma ogromne znaczenie. Przypominam tylko, że gdybyśmy zdobyli tytuł mistrzowski (założenie czysto teoretyczne, bo do tego droga puki co równie daleka jak i ciężka) to eliminacje do LM zaczęlibyśmy już chwilę przed połową lipca i nie wyobrażam sobie sytuacji w której choć jeden mecz więcej, oprócz trwającego nieszczęsnego sezonu 09/10, gralibyśmy poza R 22...
Tak jeszcze odnosząc się do całej tej burzy medialnej i problemów wokół budowy naszego stadionu która rozpętała się w ostatnich dniach to powiem tyle że jest to więcej niż żenada. Sam oczywiście spodziewałem się problemów i dziwię się nawet że budowa jeszcze nie stoi i idzie tak szybko... Ale w końcu Majchrowski czy inni miejscy urzędnicy wielokrotnie publicznie zapewniali i zarzekali się na wszystkie świętości że stadion Wisły będzie gotowy w czerwcu 2010 r. więc poczekajmy... Po tym jak definitywnie straciliśmy szansę na bycie jednym z miast gospodarzy EURO 2012 Majchrowski wyszedł i powiedział że wszystkie prace będą kontynuowane i zostaną ukończone na czas, to samo powtarzali inni. Teraz też z ust kilku urzędników padły takie obietnice.
Tyle tylko, że wszyscy pamiętamy jak obiecywali nam też stadion na stulecie klubu... W Krakowie obietnice polityków i wszystkich urzędasów są gówno warte.
|
Ja nie widzę przeszkód, aby pierwszy mecz rozegrać na wyjeździe. Oczywistym jest fakt, że lepiej, aby go w czerwcu oddali, ale lepiej nawet miesiąc później, a wykonali wszytko co trzeba i jak należy niż miałby później dach znowu przeciekać. Poczekamy jednak jak sytuacja rozwinie się i jakie kwiatki wynikną na radzie 3 czy 4 listopada. Wtedy będziemy mądrzejsi.