|
troche to dziwne że na oczach Kibiców Legii ochrona wyprowadziła ich Gniazdowego i nikt mu nie pomógł. To tak jakby na moich oczach ktoś zaczałby szarpac mojego najlepszego kumpla a ja bym sie odwrócił udajac że nie widze.
Pomijam tu fakt tego okrzyku "jeszcze jeden" bo to było poniżej pasa.
|