SkMk napisał(a):

|
Przeczytałem parę ostatnich stron i oczom nie wierzę ! Niektórych od nas chyba trochę poniosło z tym wymyślaniem Legionistom... "chamstwo, kulturalna stolica Polski, bezmózgowie" Załóżcie sobie temat o naszych przyśpiewkach w Kielcach, jak już zjedziecie kibiców Wisły to bierzcie się za krytykowanie Warszawiaków. Boże co za banda hipokrytów....
|
Może
waszych, bo na pewno nie moich.
Zrozum jedną rzecz. Nie ma czegoś takiego jak
"My". Obyś się o tym boleśnie nie przekonał. Ja taką lekcję życia już dostałem, co prawda w innej subkulturze. I wiem tyle - po za najbliższą paczką znajomych nie ma czegoś takiego, jak "my".
A już na pewno nie poczuwam się do współodpowiedzialności za bandę półgłówków, którzy nie wiedzą jak się zachować.
A wracając do meritum: Pasy w 12 meczach zgromadziły 8 punktów. W następnej kolejce grają w Warszawie z Groclinem, który będzie miał pewnie nowego trenera. W tym meczu najlepszy byłby remis, ale obawiam się że Groclin łatwo zgarnie 3 punkty. Potem derby - w obecnej formie Starozakonni mają minimalne szanse na korzystny rezultat (remis). Realnie najbliższe punkty mogą być pod koniec listopada, gdy grają z Piastem Gliwice.
Jaga ma równie trudny terminarz: Ruch i Polonia Bytom na wyjeździe, dopiero na koniec listopada Lechia u siebie. Groclin po meczu z Pasami ma "derby" z Legią, potem podejmuje Polonię. Odra podejmuje najpierw podbudowane Zagłębie, potem wyjazd do Wrocławia, wreszcie z nami u siebie.
Obstawiam, że pod koniec listopada Pasy nadal będą na miejscu spadkowym, razem z Odrą. Zagłębie, Jaga i Groclin nieznacznie nad kreską.
Rok temu po 12 kolejkach Pasy miały 7 punktów, ale miały za sobą mecze z nami, Legią, solidnymi wtedy Śląskiem, Bełchatowem i Groclinem. Teraz poza efektownym zrywem po przyjściu Lenczyka (Legia, Amika) jest w zasadzie co najmniej równie źle. Obecna seria to 3 porażki z rzędu, wielce prawdopodobne że przedłuży się do 5. Naprawdę, ciężko się po czymś takim podźwignąć...
Reasumując: analizując statystyki, dochodzę do wniosku że jest gorzej niż myślałem. Pasy są faktycznie na najlepszej drodze do spadku, choć wydawało się że przyjście Lenczyka poprawi sytuację. Poprawiło, ale na 3 mecze. Teraz jest równia pochyła i nawet Lenczykowi może być trudno ich z tego wydźwignąć.