flamengista napisał(a):

.
Mi pozostaje ocenić tyle, że skoro tego nie rozumiesz, to nie zrozumiesz już nigdy. Nie moja wina, że twoi rodzice najwyraźniej nie zadbali odpowiednio w kwestii twojego wychowania. Przykro mi, na mnie nie możesz liczyć w tym względzie.
Nie chodzi tu o chwalenie kogokolwiek. Po prostu czasem lepiej siedzieć cicho. A zmarłym okazuje się szacunek, tak już jest w naszej kulturze. Ale ty tego nie wiesz, bo skąd niby masz wiedzieć?
Takie rzeczy wynosi się z domu rodzinnego.
Przepraszam wszystkich za moralizatorski ton, ale poziom kibicowania na polskich stadionach dostosowuje się do poziomu sportowego. W sumie - czemu się dziwić.
|
'Nie moja wina, że twoi rodzice najwyraźniej nie zadbali odpowiednio w kwestii twojego wychowania'- takie żenujące teksty mógłbys sobie darować. Nawet nie będę tego komentował, bo nie ma czego.
Moja babcia cieszyła się, gdy Hitler umarł- jest dobrze wychowana czy nie? Zapewne nie, bo dla Ciebie nie liczy sie to, co ten zwyrodnialec zrobił, liczy się to, że na zmarłych źle się nie mówi. To czysta hipokryzja.
poza tym gdzie te straszne bluzgi na Wejcherta?
poza tym nie temat na to