No i Kirm się wreszcie przełamał. Wiedziałem, że jak poględzę, to w końcu strzeli. Keep going

Jirsak również zaczyna się powoli wyrabiać, kondycja co raz lepsza, jest bardziej pewny siebie.
Skorża ma ciężki orzech do zgryzienia między nim, a Gargułą. Chyba w gre wchodzi jednak zmiana ustawienia na bardziej ofensywne.