|
Takie mecze niestety się zdarzają, może chłopaki się ogarną. Nie pamiętacie już jak Piast prowadził w Kielcach 2-0? I skończyło się ich porażką. Kielczanie nie mieli nic do stracenia, grając w 10 strzelili na 1-3 po nie udanej pułapce ofsajdowej. Bramka na 3-2 po rzucie wolnym. Ja bym tragedii z tego nie robił. Lepiej, że takie coś przydarzyło nam się teraz a nie za tydzień.
|